Kategorie: Historia i rozwój

OPÓŹNIENIE W ROZWOJU

Tak więc Polska, jak wszystkie zapóźnione w rozwoju gospodarczym kraje, jest państwem, gdzie teorie antago­nistyczne znajdują największy posłuch — a zrealizowane najmniej korzyści mogą przynieść. Inaczej oczywiście rzecz przedstawia się w krajach bardziej gospodarczo rozwiniętych. Występująca tam wielka liczebność klas

PODSTAWOWY POSTULAT

Zrealizowanie tego jest podstawo­wym postulatem sprawiedliwości społecznej. Twierdzimy nato­miast, że najpełniejsze nawet zrealizowanie tego hasła nie dopro­wadzi do wydatniejszego podniesienia stopy życiowej masy nasze­go społeczeństwa. Dlatego na pierwszy plan musi być u nas wysu­nięte hasło zwiększenia produkcji, zwiększenia dochodu społeczne­go.

POPRAWA SYTUACJI

Przy podanych wyżej danych, gdyby się nam udało przenieść 1 milion czynnych zawodowo z rolnictwa do przemysłu (przy dotychczasowej wydajności pracy ludzkiej w każ­dym z tych działów) i jednocześnie przeprowadzić owo arytmetycz­ne zrównanie dochodów — otrzymalibyśmy wtedy jako miesięczny dochód

SKŁAD NA PRZECIĘTNĄ

Na dzisiejszą bowiem przecięt­ną składają się wszystkie istniejące, a więc także i pod względem technicznym najbardziej uwstecznione zakłady pracy. W okresie uprzemysłowienia powstawałyby natomiast prawie wyłącznie za­kłady nowoczesne, co niewątpliwie podniosłoby przeciętną, w nie dającym się niestety przewidzieć stopniu. Przyjmijmy

ILOŚĆ, WIELKOŚĆ I WYDAJNOŚĆ

Ponie­waż jednocześnie wzrasta ilość i wielkość i wydajność przedsię­biorstw — wzrośnie więc. co najmniej proporcjonalnie dochód ka­pitalistów (z 2,0 na 3,6 miliarda, razem z 0,9 miliarda dochodu wolnych zawodów — 4,5). W rolnictwie natomiast zmniejszy się wprawdzie ilość zatrudnionych, ale

RÓWNY PODZIAŁ

Jeśli teraz tę sumę spróbujemy równo podzielić między całe społeczeństwo, otrzymamy jako miesięczny dochód każdej czteroosobowej rodziny sumę 376 zł. Oznacza to już całkiem wy­soki przeciętny poziom życiowy (pamiętamy, że sumy te wyrażone są w złotych z 1929 roku), wyższy

ZMIANA STRUKTURY ZAWODOWEJ

Zmiana struktury zawodowej ludności, przeniesienie części jej z pracy na roli do pracy w przemyśle, nie jest zmianą, która może się dokonać „na rozkaz”, w wyniku wydania takiego czy innego rozporządzenia. Koniecznym i prawie że wystarczającym do przeprowadzenia jej jest

SAMO OGRANICZENIE

Samo ograniczenie konsumpcji warstw średnich i wyższych do poziomu konsumpcji robotników przemysłowych zwiększyło możliwości akumulacji z górą trzykrotnie. Zamiast rze­czywistej akumulacji w wysokości 2,1 miliarda można by akumu- lować 6,7 miliarda. Akumulacja stanowiłaby wtedy nie 8,1% wy­produkowanego dochodu, lecz aż

NA PIERWSZYM PLANIE

Wysunięcie na pierwszy plan sprawy produkcji ma jesz­cze dalsze niezwykle doniosłe znaczenie. Regulując wielkość pro­dukcji różnych kategorii dóbr regulujemy tym samym dochód re­alny różnych klas społecznych. Jeśli zwiększamy produkcję jakie­goś dobra powszechnie konsumowanego, np. tanich materiałów odzieżowych, to tym samym

W KRAŃCOWYM PRZYPADKU

Kasując w krańcowym przypadku pro­dukcję i import wszelkich dóbr luksusowych — tym samym kasu­jemy faktycznie wszelkie dochody ponadprzeciętne. Jeśli nawet ktoś uzyska większy dochód, nie będzie miał z nim po prostu co zrobić. Ograniczone są przecież możliwości zwiększania konsumpcji dóbr

POTWIERDZENIE ROZUMOWANIA

Rozumowanie to znajduje potwierdzenie w osiągnięciach najnowszej teorii ekonomii (Keynes).Należy do nich udowodnie­nie tezy, że zarobki kapitalistów jako klasy wyznaczone są przez wydatki tychże kapitalistów na konsumpcję luksusowych artyku­łów. Nie wdając się w referowanie rozumowania, na którym teza ta się

POSTULATY

Z powyższego wynikają następujące postulaty. Dążąc do zrównania i podniesienia poziomu życiowego społeczeństwa pol­skiego główny nacisk położyć musimy na sprawy produkcji, wejść na drogę intensywnego uprzemysłowiania. Stąd konieczność roz­budowy gałęzi inwestycyjnych: górnictwa, hutnictwa, budownic­twa itd. Zarówno istniejący już przemysł, jak