W marcu siano rutę, sadzono róże i fiolki, natomiast w kwietniu „inne zioła pachnące”

Mikołaj Rej opisywał, że „pan i pani ochędożą go i ziółeczka sadzą”. Gostomski w swej Ekonomice pisze, że: „zasiewając ogródek pięknie zioła pachnącymi”, miano tu na uwadze nie tylko zioła obcego pochodzenia, ale także „polne” i „dąbrowne”, wśród których wymienia „wonne i apteczne”, takie jak: dzięgiel, biedrzeniec, macierzankę, ślaz czy kopytnik. Z Memoriału Ekonomicznego Zawadzkiego dowiadujemy się, że w marcu siano rutę, sadzono róże i fiolki, natomiast w kwietniu „inne zioła pachnące”. Z tych to ziół zapobiegliwe gospodynie robiły lecznicze octy, soki i wódki oraz konterfekty — leki do swej bogatej apteczki. Także Słupski w swoich Zabawach grackich z 1618 roku uwzględnia odpowiednie sposoby sadzenia ziół.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie! Pracuje jako agentka nieruchomości w jednej z większych agencji nieruchomości w Warszawie, na co dzień doradzam ludziom na co zwrócić uwagę wybierając mieszkanie lub dom dla siebie. Postanowiłam założyć bloga o tej bliskiej mi tematyce, aby dzielić się z Wami moimi doświadczaniami. Mam nadzieję, że wpisy będą leżeć w obszarze Twoich zainteresowań!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)